Hejka!🤩 W poprzedniej recenzji były zachwyty, ale teraz ponarzekam! Jakiś czas temu zakupiłam zestaw Veoli Botanica, który długo chodził mi po głowie, jednak efekty nie są takie, jakie sobie wymarzyłam. Co poszło nie tak?
Informacje ogólne
Skład kremu Have A Nice Face:
Aqua, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Glyceryl Stearate SE, Ethylhexyl Cocoate, Isostearyl Isostearate, Glycerin, Propanediol, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Xylitol, Brassica Campestris (Oleifera) Oil, Fragaria Ananassa (Strawberry) Fruit Extract, Rubis Idaeus Fruit Extract, Rubis Fruticosus Fruit Extract, Hydrolyzed Oats, Ribes Nigrum (Black Currant) Bud Extract, Solanum Lycopersicum (Tomato) Seed Oil, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Seed Oil, Tocopherol, Lycopene, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Prunus Domestica (Plum) Seed Oil, Oeonthera Biennis (Evening Primrose) Seed Oil, Panthenol, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract, Daucus Carota Sativa (Carrot) Seed Oil, Tilia Cordata Flower Extract, Vitis Vinifera (Grape) Extract, Oryza Sativa Hull Powder, Beta-Carotene, Ascorbyl Palmitate, Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum.
Kosmetyk znajduje się w sztywnym kartoniku a docelowo krem zapakowano w szklany solidny słoik z plastikową zatyczką oraz nakrętką. Konsystencja jest kremowa, lekko masłowa. Produkt posiada specyficzny, woskowo - miodowo - apetyczny zapach.
Działanie
To będzie jedna z najkrótszych recenzji na moim blogu, dlatego że te kosmetyki nie dały efektu WOW u mnie! O ile krem do twarzy na dzień szybko się wchłania i jest ok pod makijaż to jednak za tę cenę oczekiwałam super dogłębnego nawilżenia, który utrzyma się ze mną cały dzień a mam wrażenie, że coś tam się wchłania ale efektów jakoś nie widać. I mamy niby tutaj tyle dobroci jak wyciąg z truskawki, owoców malin i jeżyn, hydrolizat protein owsa, ekstrakt z pąków czarnej porzeczki, olej z pestek żurawiny - wszystko brzmi wspaniale! Finalnie jednak nie zauważyłam poprawy stanu skóry i choć pod makijaż był ok to jednak za tę cenę chciałam więcej. Podobnie jest w przypadku kremu na noc - szybko się wchłania, nie tłuści poduszki ale po raz kolejny efektów brak bo buzia rano jest sucha jak wiór. Kosmetyk choć bogaty w składzie bo znajdziemy podobne składniki jak w kremie na dzień plus większą ilość olejów takich jak: z nasion pomidora, pestek żurawiny, moreli czy śliwki jednak nie robi szału. I choć ma za zadanie nawilżać, odżywiać, chronić przed starzeniem to jednak nie daje efektów. Pora na ostatni produkt i to jest dopiero ciekawostka! Nigdy w życiu nie miałam balsamu pod oczy o tak ciężkiej i trudnej w pracy konsystencji, do tego ten specyficzny zapach. A działanie? Działa bardziej na zasadzie natłuszczenia, okluzji, niż przeciwstarzeniowo, regenerująco. Po raz kolejny skład jest bogaty bo znajdziemy kompleks kwasów tłuszczowych, oleje takie jak jojoba, z pestek malin, olej z nasion marchwi czy pochodną witaminy C ale znowu efektów brak. Całościowo oceniam ten zestaw tak sobie - krzywdy nie zrobiły ale w tej cenie można zakupić znacznie lepsze produkty w drogerii.
NIE POLECAM
Znacie kosmetyki tej firmy?


Szkoda, że się nie sprawdziła ta seria u Ciebie, dobrze wiedzieć. Wydając więcej kasy, więcej się oczekuje.
OdpowiedzUsuń